KOCHANY! WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!

To było prawie pięć lat temu... początek 2013 roku. Czytając blog o dwujęzyczności natknęłam się na Klub Polek na Obczyźnie. Takie małe, fajne towarzystwo. Super!- pomyślałam.


Dziewczyny rozsiane po całym świecie pisały blogi o sobie, swojej emigracji, nowym życiu na obczyźnie. Ponieważ mój dotychczasowy art blog nijak się miał do tematu emigracji postanowiłam otworzyć blog Słowenia i Ja, który z czasem przekształcił się w IN SLOVENIA. Na początku działalności Klubu każda nowa klubowiczka mogła wypełnić krążącą między nami ankietę O MNIE. Pomimo upływu lat zachowałam moją na honorowym miejscu, w zakładce MOJA SLO. :)
Minęło kilka lat i mimo, że mój blog jest aktualizowany raz do roku jestem nadal mocno związana z działalnością Klubu.
Z okazji jego 5 URODZIN postanowiłyśmy napisać serię wpisów o Klubie. I jako, że byłam jedną z pierwszych klubowiczek poczułam obiowiązek napisania o tym, co dał mi Klub.

MNÓSTWO NOWYCH ZNAJOMOŚCI

Grzebiąc w otchłaniach mojej skrzynki pocztowej znalazłam wiadomość z grudnia roku pańskiego 2013, w której to wiadomości nasza szefowa i współzałożycielka Klubu- Magda donosi, że jest nas JUŻ 70! W chwili obecnej jest nas prawie 200. Wspólnie tworzymy niezłą ekipę, tyyyyle kobiet (i nasz jeden rodzynek, Piotr, który jest niezbędnym elementem wnoszącym harmonię w nasz babski świat). 
Rozsiani po całej wielkiej ZIEMI zawsze możemy liczyć na porady i wiadomości "z pierwszej ręki". Dzielimy się radością i smutkiem, blaskiem i cieniem życia na emigracji. Tworzymy po prostu fajną ekipę! Kilka razy zorganizowane były też mniejsze i większe spotkania klubowe. Największe odbyło się w zeszłym roku pod Paryżem. W roku 2018 kolejne...na Malcie! 

NIE DA SIĘ?! JAK TO SIĘ NIE DA?! JASNE, ŻE SIĘ DA! 

W ciągu kilku ostatnich lat Klub Polek zrealizował mnóstwo projektów. W większości były to "nasze" klubowe projekty, które miały na celu przybliżyć WAM nasz Klub, życie na emigracji. Już niejednokrotnie udowodniłyśmy, że wspólnymi siłami wiele da się zrobić. Największymi projektami Klubu było wydanie Kalendarza Polki na rok 2017, oraz zbioru opowiadań "Świat według Polki" (książkę możecie kupić TUTAJ). I zgadnijcie kto narysował okładkę do obydwóch pozycji? :) 

ROZWÓJ OSOBISTY

Ano właśnie. W Klubie każdy znajdzie kącik dla siebie. Pozostali członkowie będą go wspierać i motywować. Jedni fajnie gotują i lubią ćwiczyć, inni są super w pisaniu, a jeszcze inni robią niesamowite fotki. A ja rysuję. I dzięki Klubowi miałam okazję po raz pierwszy zilustrować okładkę kalendarza i książki. Super doświadczenie! Przyznaję... patrząc na zdjęcie dziewczyn z Kalendarzem... zdjęcia, które zrobione były we Włoszech, Egipcie, Szwecji, Maroku, Wietnamie... ciężko opisać to uczucie.


 źródło: ja i Klub Polek :) 


MOTYWACJA DO PISANIA

No, tak... bo wszystko zaczęło się z BLOGOWANIEM, więc nie ma wymówek, pisać trzeba. Przynajmniej raz na jakiś czas... Akurat w tej dziedzinie przestałam błyszczeć dosyć szybko, ponieważ całą energię włożyłam w ilustrację (O TUTAJ)

Jednak czasem, jak dzisiaj, siadam za klawiaturą i piszę coś SPECJALNIE dla Klubu. 
Pierwszym projektem były Święta na Obczyźnie. Rok temu napisałam o specjałach Kuchni Słoweńskiej---- zajrzyjcie! TUTAJ 
Brałam też udział w tym projekcie pt. "Była sobie Polka":)


MY "HAPPY PLACE" 

Klub rozwija się z błyskawiczną szybkością. Z typowego bloga przeniosłyśmy się na własną domenę KLUB POLEK, mamy swój fanpage na Facebooku , konto Instagram oraz Pinterest.
Nasze działania pod kierownictwem Magdy rosną w siłę. Projekty stają się coraz obszerniejsze, pracujemy bardziej profesjonalnie niż pięć lat temu. Kto wie, gdzie nas ta droga poprowadzi...:) Jesteśmy w stałym kontakcie, na dobre i na złe. Oby tak dalej! 

STO LAT DZIEWCZYNY! (i Piotrek!:) 

 




 
 


0 comments:

Prześlij komentarz